Z wykształcenia doktor chemii, z zamiłowania tłumacz literatury naukowej. Zna dobrze trzy języki obce. Agata Jurkiewicz, która ma wrodzoną głęboką wadę słuchu, długo nie mogła się zdecydować na wszczepienie implantu. Dziś mówi o sobie „jestem uzależniona od dźwięków” i cieszy się, że dzięki implantowi może wkładać w naukę języków mniej wysiłku. Uważa, że powinna ona być istotnym elementem rehabilitacji osób z zaburzeniami słuchu.
Woli opowiadać o angielskim, niemieckim czy włoskim niż o chemii, z której zrobiła doktorat. Napisaną po angielsku pracę o zawiłym tytule – „Modelowanie molekularne syntazy tymidylanowej i racjonalne projektowanie jej inhibitorów jako leków przeciwnowotworowych nowej generacji” obroniła w 2014 r. na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Jednakże to języki obce pozostają jej największą pasją. Na pytanie: Kim przede wszystkim jest z zawodu – chemikiem czy lingwistą, Agata odpowiada: tłumaczką i naukowcem.
Smykałka do języków

Agata Jurkiewicz: Dziwię się sobie, że będąc umysłem bardzo technicznym i otwartym na nowości, z decyzją o wszczepieniu implantu zwlekałam ponad 12 lat.
Więcej w wydaniu listopad/grudzień 6/146/2015
https://sklep.inz.waw.pl/zdrowych-swiat-slysze-nr-listopadgrudzien-61462015